SIBO – jakie badania zdiagnozują tę chorobę i dlaczego warto zrobić test wodorowo-metanowy.

SIBO – jakie badania zdiagnozują tę chorobę i dlaczego warto zrobić test wodorowo-metanowy.

SIBO – jakie badania zdiagnozują tę chorobę i dlaczego warto zrobić test wodorowo-metanowy.

Nie ma zbyt wielu badań, które w 100% potwierdzą lub wykluczą SIBO. Jakie badania możesz więc zrobić? Najpopularniejsze są testy oddechowe, choć te jeszcze nie są rozpowszechnione. Powodem jest niski poziom wiedzy o SIBO w Polsce. Skutkiem tego prawdopodobnie otrzymujesz od lekarza diagnozę w postaci Zespołu jelita drażliwego (IBS) i leczenie właśnie pod kątem tej choroby.

W zasadzie nie jesteś leczony, ponieważ na IBS leków nie ma. Historycznie IBS został powiązany jako zaburzenie związane ze stresem i nerwicą. W związku z tym jedyne co otrzymasz od lekarza przy diagnozie IBS to zalecenie, aby ograniczyć stres i ewentualnie zażywać probiotyki. Zjadasz więc grzecznie probiotyki, a objawy (ból brzucha, biegunki lub zaparcia) nie mijają, wręcz się pogarszają. Stresujesz się, że leczenie nie działa, co powoduje dodatkowe negatywne objawy ze strony twoich jelit. I koło się zamyka.

Jeżeli masz szczęście trafisz do dobrego gastrologa, który po zrobieniu rzetelnego wywiadu i „pomacaniu” twojego brzucha stwierdzi, że masz wzdęcia. Ponieważ jest dobrym gastrologiem, który na bieżąco śledzi najnowsze badania i publikacje naukowe, powiąże to z mikrobiomem jelitowym i skieruje cię na badanie na SIBO.

Diagnostyka SIBO – złoty standard

Złotym standardem diagnozowania SIBO jest hodowla aspiratu z jelita czczego. Obecność ≥103 jednostek tworzących kolonie na mililitr (CFU/ml) potwierdza przerost bakteryjny. Badanie brzmi strasznie skomplikowanie i faktycznie takie jest. Aspiracja jest inwazyjna, kosztowna i wymaga wykwalifikowanego gastroenterologa. Polega na pobraniu próbki z twojego jelita i sprawdzeniu, co z niej wyrośnie. W praktyce taką diagnostykę wykonuje się w ośrodkach w amerykańskich i to nie na masową skalę.

SIBO – jakie badania są dostępne w Polsce

Na szczęście masz do dyspozycji mniej inwazyjną metodę, czyli test oddechowy na SIBO. 

Testy oddechowe SIBO

Test oddechowy polega na pomiarze gazów wytwarzanych w jelicie, które przenikają do krążenia ogólnoustrojowego i są wydychane przez płuca. Istnieją 4 główne źródła gazów jelitowych: 

  • połykane powietrze i powietrze zmieszane z pożywieniem, 
  • reakcje chemiczne w jelitach, 
  • dyfuzja gazów z krwi 
  • metabolizm drobnoustrojów 

Zdrowe osoby mają średnio około 100 ml gazów jelitowych składających się głównie z wodoru (H2), dwutlenku węgla (CO2) i metanu (CH4), z mniejszą ilością tlenu (O2), azotu (N2), siarkowodoru (H2S), indolu, skatolu i amoniaku (NH3). Spośród nich wodór i metan są wytwarzane wyłącznie w wyniku fermentacji mikrobiologicznej w jelitach. Na tym właśnie opiera się sens klinicznego badania oddechu na SIBO. Bakterie jelitowe łatwo trawią węglowodany, co powoduje wytwarzanie tych dwóch gazów, które następnie przenikają do krążenia żylnego i są transportowane do płuc, gdzie można je wykryć w wydychanym powietrzu.

Nie jest to badanie 100% idealne, ale nie boli, jest relatywnie niedrogie (w kontekście całego leczenia SIBO, które jest kosztowne) i nie powoduje powikłań.

Obecnie coraz więcej ośrodków oferuje test oddechowy SIBO. Do wyboru masz 2 typy testów oddechowych: test wodorowy lub test wodorowo-metanowy.

1. Test wodorowy SIBO – zmierzy tylko zawartość wodoru (H2) w wydychanym powietrzu

2. Test wodorowo-metanowy SIBO – zmierzy zarówno wodór (H2) jak i metan (CH4)

Jak interpretować wyniki?

  • H2 większe lub równe 20 ppm w stosunku do wartości wyjściowej w ciągu 90 minut od spożycia roztworu oznacza przerost bakterii produkujących wodór
  • CH4 większe lub równe 10 ppm w dowolnym momencie jest definiowane jako dodatni wynik testu na bakterie produkujące metan

Dlaczego warto zrobić test wodorowo-metanowy na SIBO?

H-SIBO, czyli SIBO wodorowe

Dodatni wynik testu oddechowego wodorowego został powiązany z IBS z przewagą biegunki (IBS-D) i IBS mieszanym biegunkowo-zaparciowym (IBS-M). Czyli mając w teście wynik wodoru powyżej 20 ppm powyżej pierwszej wartości wpisanej w tabelę pomiaru, to masz SIBO wodorowe (H-SIBO).

M-SIBO czyli SIBO metanowe

Dodatni wynik testu oddechowego metanowego wskazuje na przerost metanu, który jest związany z IBS z przewagą zaparć (IBS-C). Czyli mając w teście wynik metanu powyżej 10 ppm (bez względu na wartość wyjściową), to masz SIBO metanowe (M-SIBO).

Polecam zrobienie testu wodorowo-metanowego (2w1) z kilku powodów:

1. Test wodorowy może on wyjść fałszywie ujemny pod kątem SIBO. Jeżeli masz duży przerost bakterii produkujących metan to „zjadają” one wodór, wytwarzany przez bakterie „wodorowe”. Dzieje się tak, ponieważ większość archeonów metanogennych w jelicie ludzkim (w tym M. smithii) wykorzystuje wodór do wytwarzania metanu. Wskaźnik wykrywalności wzrostu wodoru znacznie spada wśród osób, które mają przerost bakterii produkujących nadmiar metanu.

2. W zależności od tego, czy masz SIBO wodorowe czy metanowe leczenie powinno być inne. Prawdopodobnie na oba typy SIBO dostaniesz od dobrego gastrologa antybiotyki, ale na SIBO metanowe (M-SIBO) dodatkowo powinieneś włączyć prokinetyki. Jest to bardzo ważne, ponieważ przy SIBO metanowym masz spowolnione przechodzenie pokarmu przez układ pokarmowy. To z kolei powoduje namnażanie bakterii. Czyli jeżeli nie wyregulujesz wędrówki pożywienia w swoim organizmie to antybiotykoterapia będzie skuteczna tylko na chwilę, bo nie wyeliminujesz przyczyny przerostu bakterii.

Laktuloza, glukoza, czy coś innego?

Dwa z najczęstszych roztworów, które pijesz przed rozpoczęciem testu to roztwór glukozy i laktulozy. Naukowcy nie mogą się dogadać, który z nich jest lepszy, chociaż najczęściej stosowany jest test z laktulozą z 2 powodów:

  • test glukozowy ma wysoki odsetek wyników fałszywie dodatnich
  • dodatni test oddechowy z laktulozą pokazuje, że prawdopodobnie leczenie rifaksyminą będzie skuteczne 

Test SIBO w domu? Czy to w ogóle ma sens?

W internecie dostępne są testy domowe. Problem z nimi jest taki, że owszem możesz pobrać próbki wydychanego powietrza samodzielnie, ale później musisz wszystko ładnie zapakować i wysłać do laboratorium, które robi analizę i wysyła do ciebie wyniki. Nie mam przekonania do takiego sposobu badania, ponieważ:

  • Musisz restrykcyjnie pilnować zasad w trakcie badania. Nie wolno pić, jeść, chodzić itd. Będąc w domu nikt tego nie pilnuje. Jeżeli jesteś zdyscyplinowany to może uda ci się zrobić test poprawnie.
  • Równo co 20 minut należy pobrać próbki. W gabinecie otrzymujesz timer, który dzwoni co 20 minut i wówczas idziesz do gabinetu na pobranie próbki. W domu musisz samodzielnie tego pilnować. I nic nie może cię oderwać od badania. Żaden pilny telefon, dzieci, koty, spacer z psem itd.
  • Badanie trwa ponad 3 godziny, więc przez 3 godziny musisz nic nie robić poza siedzeniem. Możesz czytać książkę. Nie mam przekonania, że wytrzymasz ponad 3 godziny nic nie robiąc, będąc w domu. 
  • Odesłanie próbek kurierem też budzi moje wątpliwości. Widziałam, jak przesyłki mogą być traktowane w transporcie, więc próbki mogą zostać uszkodzone zanim dotrą do laboratorium.
  • Musisz czekać na wyniki prawie tydzień.
  • Koszt badania w domu jest wyższy niż bezpośrednio w laboratorium. Test SIBO do zrobienia w domu kosztuje około 400 – 450 złotych plus koszt kuriera do odesłania próbek. Koszt testu w laboratorium około 320 zł. Oczywiście przeprowadzenie testu na SIBO w laboratorium jest bardziej opłacalne pod warunkiem, że masz laboratorium w zasięgu sensownej podróży samochodem lub komunikacją miejską.

Podsumowując – jaki test na SIBO?

Jeżeli masz szczęście i twój gastrolog zamiast leczyć cię nieskutecznie na IBS podejrzewa SIBO i skierował cię na badania wybierz test wodorowo-metanowy. Nawet pomimo tego, że na przykład w Medicover czy LuxMed test wodorowy będziesz miał za darmo w ramach pakietu. Przygotowanie do testu na SIBO jest takie samo – czyli kompleksowe i trwa co najmniej kilka dni. Test wodorowy może wyjść ujemny, a ty nadal możesz mieć SIBO metanowe. I po takim teście wodorowy lekarz znowu będzie cię leczył na IBS, zamiast na SIBO, a twoje dolegliwości będą nadal cię męczyć i uprzykrzać życie. Jeżeli możesz, zrób test na SIBO stacjonarnie w laboratorium. Spróbuj wybrać takie, w którym są wygodne krzesła w poczekalni. Siedzenie na twardym krześle 3 godziny jest męczące nawet z dobrą książka. Wiem, bo sama to przeżyłam.

Skorzystałam z fantastycznej pracy i wiedzy zawartej w poniższych materiałach:

  • frontiersin.org/articles/10.3389/fpsyt.2020.00664/full
  • ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5418558/ 

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.